(13kB) Nasz kochany syn Stasiu urodził się 20 stycznia 2008 roku. Była to niedziela godzina 16.25 i od tego czasu zaczęły sie najciekawsze dni w naszym życiu. Rodzicielstwo - można by dużo o tym pisać ale po kolei.

(10kB)

(32kB)
Gdy Staś przyszedł na świat okazało się że nie ma w lewej dłoni kości śródręcza i palców. W czasie ciąży nic nie wskazywało na taki defekt. Na USG nic nie było widać - tym większe nasze zaskoczenie i w pewnym sensie szok. Dzidziuś poza tym był zdrowy i wesoły. kurczak(3kB)(24kB) Od pierwszych miesięcy życia podjeliśmy intensywną rehabilitację Stasia. On sam zaczął zupełnie normalnie posługiwać się rączką. Brak dłoni zdaje się mu zupełnie nie przeszkadzać. (41kB) Staś - pełen życia i werwy wniósł do naszej rodziny radość i uśmiech. Pokazał, że mimo, że nie ma dłoni jest takim samym dzieckiem jak inne. Psoci, ma swoje humory, śmieje się i czasem płacze - jak to w życiu. (42kB)jezyk Od czasu gdy zaczął raczkować nie można go upilnować - tak szybko biega i ucieka. A teraz już chodzi i skacze jak kózka. (34kB) A my jako rodzice wieczorem oddychamy z ulgą gdy wreszcie zaśnie i mamy chwile czasu dla siebie.